10 października 2016

ZBIGNIEW ADAMKIEWICZ


ZBIGNIEW ADAMKIEWICZ
– wieloletni wokalista i gitarzysta basowy Tercetu Egzotycznego. Zmarł 3 czerwca 2001 roku.

Urzekły mnie jego dłonie – silne – bo był gitarzystą basowym i czułe – bo był muzykiem. Zbigniew Adamkiewicz skromny, łagodnego usposobienia, niekonfliktowy, pogodny i pełen pomysłów na ciekawe życie. Te cechy wyróżniały go spośród wielu.
Po koncertach „znikający punkt”, tajemniczy – był tematem wielu zagadkowych pytań i domysłów….
Oprócz estrady drugą jego miłością był dom, o którego klimat musiałam dbać, zdejmując problemy związane z codziennością, w którym – bardzo tego chciałam – znajdował miłość ciepło i spokój, gdzie dumą jego była córka Magdalena….Kochał przyrodę, lubił pracę w ogródku gdzie uciekał przed zgiełkiem świata… ale nie był samotnikiem lubił spotkania z przyjaciółmi z którymi dzielił się wrażeniami z licznych wojaży..

Miał wspaniałe poczucie humoru, i niepowtarzalną charyzmę. Cieszył się miłością wielu fanów i oddanych przyjaciół, zawsze jednak wracał do domu gdzie znajdował zrozumienie i ukojenie po trudach podróży. Kochał ten dom w Poznaniu, swoim mieście rodzinnym, z którym związał się na całe życie. Tutaj pozostali jego przyjaciele i rodzina… tutaj regenerował siły pod troskliwym i czujnym okiem żony… ale nawet wtedy nie rozstawał się z gitarą, dobra muzyka zawsze była jego muzą…. Jego ciepły aksamitny głos uzewnętrzniał wrażliwość i trudno jest pogodzić się z tym, że już nigdy nie zobaczymy jego pogodnej twarzy, ciepłego spojrzenia i uśmiechu… pozostał jedynie zapis muzyki i ostatniego nagrania ” O Marija” którym dzieli się z nami…..